Hawana - Estadio panamericano - bakutis.pl
18599
post-template-default,single,single-post,postid-18599,single-format-standard,qode-listing-1.0.1,qode-social-login-1.0,qode-news-1.0,qode-quick-links-1.0,qode-tours-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-16.7,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.5.2,vc_responsive

Hawana – Estadio panamericano

Hawana – Estadio panamericano

 

Jeżdżąc przez Kubę samochodem co jakiś czas można zobaczyć miejsca, które komuniści dumnie wybudowali, ale już chyba dzień po wybudowaniu przestali interesować się ich losem. Jednym z takich miejsc jest wielki stadion wybudowany na igrzyska panamerykańskie w 1991 roku. Ponoć stadion może pomieścić 34.000 osób, choć patrząc na stan widowni raczej należy uznać, że jest tam miejsce wyłącznie dla kilkudziesięciu tysięcy wron.

 

Hawana – Estadio panamericano

Hawana – Estadio panamericano

 

Będąc na Kubie kilka razy przejeżdżaliśmy obok tego stadionu, aż wreszcie przy kolejnej okazji postanowiliśmy podjechać i zobaczyć z bliska tą budowlę. Stadion ma nawet coś takiego jak bramy, czy może bardziej kraty, żeby na jego teren nie każdy mógł się dostać, ale ciekawa wnętrz osoba jest wstanie pokonać wyrafinowane zabezpieczenia. Mi rozkręcanie drutu zajęło kilkanaście sekund.

Okazało się, że stadion nie ma już ani siedzeń, ani żadnych barierek, właściwie wszystko co przedstawiało jakąkolwiek wartość zostało wymontowane, wycięte bądź wyrwane. Z zagadkowych powodów w pomieszczeniach wnętrza stadionu ostało się nieco sprzętu wskazującego na to, że kiedyś ktoś tam jednak trenował.

 

Hawana – Estadio panamericano

 

Jednak pośród tej ruiny zadziwiające jest to, że boisko stadionowe ma ciągle strzyżoną trawę. I zupełnie oczywiste jest, że mimo, że stadion niedługo zacznie się walić to ogromna gęba Che Guevary na czymś w rodzaju stadionowego billboardu jest ewidentnie świeżo odmalowana. W naszym socjalizmie też były puste półki i prężna propaganda.